Wrastający paznokieć z ziarniną

Tagi:

ziarnina, wycięta część wrastającej płytki

Działo się to we wrześniu tego roku. Do gabinetu podologicznego wchodzą dwie przerażone osoby, młody chłopak i jego mama. Podczas przeprowadzania wywiadu podologicznego okazało się, że chłopak ma problem z paznokciem prawej stopy.

U lekarzy, których odwiedzili wcześniej zawsze słyszeli, że cały paznokieć należy zerwać.
Mama chłopca nie dała jednak za wygraną i postanowiła zasięgnąć opinii w naszym gabinecie podologicznym.
Chłopak pokazał mi prawą stopę. Dość duża ziarnina zajmowała większą część wału paznokciowego. Widać stan zapalny. Po zdezynfekowaniu paznokcia preparatem RUCK® Haut-und Händedesinfektion dobrze obejrzałam palec. Delikatnie dotknęłam opuszek upewniając się, czy aby na pewno chodzi o paznokieć. Czasem tzw. „dzikie mięso” nie jest skutkiem wrastania paznokcia, ale może być spowodowane np. urazem przy wycinaniu skórek, albo przy pojawieniu się nawet małej rany.
U mojego pacjenta ewidentnie chodziło o przegięty kawałek paznokcia, który zaczął wchodzić w wał paznokciowy.
Podczas krótkiej rozmowy z pacjentem uświadomiłam mu, że najlepszym sposobem będzie wycięcie wrastającej części płytki paznokciowej. Po uzyskaniu zgody na taki zabieg podjęłam decyzję najpierw o krótkim moczeniu stopy w wodzie z mydłem Aleppo z RUCK®, po czym przystąpiłam do usuwania. Użyłam do tego skalpela rozmiar „15 T”.
Płytka paznokcia przy towarzyszącej ziarninie i po kąpieli była wystarczająco miękka, tak że nie musiałam stosować dodatkowych preparatów. Po wykonaniu cięcia i usunięciu odłamka paznokcia pacjent natychmiast poczuł ulgę.
Na zakończenie założyłam opatrunek i pouczyłam o stosowaniu higieny i chodzeniu w nieco większym obuwiu. Pacjent stosował środki dezynfekcyjne i kąpiele z mydłem Aleppo, które znakomicie działa w takich przypadkach.
Na wizytę kontrolną umówiliśmy się za 2 tygodnie.

Po 14 dniach ziarnina zmniejszyła się znacząco.
Na trzeciej wizycie tj. po kolejnych 14 dniach po ziarninie nie było już ani śladu. Założyłam jedynie tamponadę pod paznokieć i przykleiłam ją za pomocą akrylu protetycznego ONYCHOLIT . Dzięki tej metodzie paznokieć sam potrafi prawidłowo wyrosnąć, nie wchodząc w wał paznokciowy, a jednocześnie utrzymując prawidłowy tor wzrostu.

Na zdjęciu widać jak wyglądał paznokieć po terapii zastosowanej w gabinecie podologicznym.

Pacjenci po chirurgicznym usunięciu całej płytki paznokciowej i tak trafiają do gabinetu podologicznego, ponieważ często przy zabiegach chirurgicznych naruszona jest macierz paznokcia, która od początku nowego wzrostu NIE kieruje płytki na jej prawidłowy tor wzrostu. Taki stan rzeczy skutkuje kolejnymi problemami dla pacjenta, z ponownym zrywaniem paznokcia włącznie.

Jeśli chodzi zaś o ziarninę, to często pojawia się ona na skutek uszkodzeń mechanicznych, jakim jest uraz albo przez zakażenie. Może powstać również przy kontakcie tkanki z ciałem obcym. Ma tendencję do szybkiego narastania i NIE znika samoistnie. Ziarninie towarzyszy zwykle stan zapalny i ból z tym związany. Przy wrastających paznokciach stóp podolog musi użyć specjalistycznych narzędzi i umiejętności by nie zadać pacjentowi dodatkowego bólu przy usuwaniu wrastającej części paznokcia.

Zasada im szybciej do podologa tym lepiej, ma tutaj ogromne znaczenie. W naszym gabinecie podologicznym zalecamy wszystkim pacjentom dokładną kontrolę stóp w domu, a w razie wątpliwości proponujemy zrobienie terminu na wizytę kontrolną.

 

Autorką artykułu, a zarazem czuwającą nad prawidłowym przebiegiem wyżej opisanej terapii jest:
Agnieszka Musioł sp. ds. podologii
Gabinet Podologiczny w Żorach.

Zapraszam jeszcze do zapoznania się z artykułami pt.:

1. Wkręcające paznokcie – rewelacyjny efekt działania klamry i niespodziewane zakończenie terapii

2. Usuwanie wrastających paznokci na dwóch palcach stóp.

3. Dziurawy palec – sprawcą był wrastający paznokieć