Pierwszy prezent ślubny

Tagi:

Wychodzę za mąż, ślub już za trzy miesiące, o tej porze roku chciałabym  założyć sandałki, ale mam problem  z którym żyję od prawie 20 lat – to mój paznokieć na lewej stopie. Czy potrafi mi Pani pomóc?

Paznokieć  lewego palucha jest ewidentnie zniekształcony. Uszkodzenie mechaniczne powstało dawno temu, kiedy w dzieciństwie na stopę  przewrócił się kuchenny stół. Z wywiadu podologicznego wynika też, że palec był wtedy złamany, paznokieć oderwał się od łożyska a rosnący nowy paznokieć  zaczął się później wrastać. Wtedy praktycznie nikt nie słyszał o podologii i tym, że wrastające paznokcie można bez bólu naprowadzić na właściwy tor wzrostu. Dziewczyna miała zerwaną płytkę paznokciową.  Miała też stosowany laser w celu rzekomo poprawy jakości łożyska. Na zdjęciu widać co pozostało dziewczynie po wspomnianych zabiegach.
Z opowiadania wynikało, że nigdy nie założyła na nogi sandałków.

Któż nie chciałby pomóc w takim przypadku…
Oczywiście podjęłam się zadania zrekonstruowania naturalnej płytki na lewym paluchu.
Na pierwszej wizycie dokładnie obejrzałam paznokieć. Mimo, iż  był on żółtawy to grzybicę paznokcia mogłam w tym przypadku wykluczyć.  Na rekonstrukcję umówiłyśmy się tydzień przed ślubem.

Na drugiej wizycie zaproponowałam rekonstrukcję za pomocą mieszanki składającej się z dwóch specjalnych proszków akrylowych i liquidu. Materiały te są bardzo trwałe a zarazem elastyczne. Dzięki takim właściwościom nie dochodzi do pękania rekonstrukcji podczas nacisku  łożyska na płytkę. Rekonstrukcje wykonane tymi materiałami pozwalają na normalne  funkcjonowanie – chodzenie a nawet uprawianie sportów.  Oczywiście  opisane wyżej materiały nie wystarczą. Zarówno część łożyska jak i samą płytkę musiałam dokładnie oczyścić i oszlifować specjalnymi frezami.

Efekt mojej pracy widać na drugim zdjęciu.  Po wykonanej rekonstrukcji pouczyłam przyszłą pannę młodą, że pomalować  paznokcie można dopiero na następny dzień.  Zaproponowałam lakier z palety bezpiecznych lakierów RENATUR.
Szczęśliwa dziewczyna była zachwycona rekonstrukcją. Oznajmiła, że dając jej możliwość zakupu sandałków spełniłam jej dawno skrywane marzenie, i że rekonstrukcja jaką wykonałam jest dla niej pierwszym prezentem ślubnym.

Właśnie dla takich chwil warto poświęcić swój czas. Praca jaką wykonuję daje mi ogromną satysfakcję i radość, gdyż wiem, że mogę nie tylko pomagać ludziom w potrzebie, ale także ich uszczęśliwić .

Autorką artykułu i prowadzącą terapię jest:
Agnieszka Musioł sp. ds. podologii
Gabinet Podologiczny w Żorach.

Zapraszam do przeczytania artykułów pt.:

1. Wesoła harcerka u podologa

2. Kierowca TIRa i jego pękające pięty